Robisz codzienne zakupy w niemieckich drogeriach i zauważasz coraz dłuższe składy na opakowaniach swoich ulubionych szamponów, kremów czy dezodorantów? To nie przypadek. 1 sierpnia wstąpiły w życie nowe, unijne przepisy, które nakładają na producentów kosmetyków obowiązek znacznie bardziej szczegółowego informowania o składnikach zapachowych.
Sprawdź, co dokładnie zmienia się w Rossmannie, DM, Müllerze czy Douglasie i co to oznacza dla Twojego portfela oraz zdrowia.
Co się zmienia? Koniec z tajemniczym „Pärfum”
Do tej pory producenci kosmetyków mogli ukrywać większość substancji zapachowych pod ogólnym hasłem „Pärfum” lub „Aroma”.
Na etykietach obowiązkowo wyszczególniano jedynie 24 potencjalnie alergizujące składniki.
Nowe rozporządzenie Unii Europejskiej znacznie podnosi tę poprzeczkę.
Zamiast 24 aż około 80 substancji zapachowych musi być teraz wymienianych z nazwy w składzie INCI.
Obowiązek dotyczy m.in. popularnych olejków eterycznych, wyciągów roślinnych (np. z cytrusów czy trawy cytrynowej) oraz wielu syntetycznych związków aromatycznych.
Producenci muszą je ujawniać, gdy ich stężenie przekracza zaledwie 0,001% w produktach pozostających na skórze (kremy, balsamy, perfumy) oraz 0,01% w kosmetykach spłukiwanych (żele pod prysznic, szampony).
Czy zmieniła się receptura kosmetyków?
Ważne: W większości przypadków Twój ulubiony żel z DM czy krem z Rossmanna ma dokładnie taki sam skład jak wcześniej!
Zmienia się jedynie etykieta, która staje się bardziej przejrzysta i szczegółowa.
Jeśli nagle na tylnej stronie opakowania widzisz ciąg trudnych, chemicznych nazw, nie oznacza to, że produkt stał się „bardziej chemiczny”.
Po prostu prawo nakazuje teraz rozbić ogólne pojęcie zapachu na konkretne czynniki pierwsze.
Dlaczego ta zmiana jest ważna dla konsumentów w Niemczech?
Łatwiejsze życie dla alergików: Osoby borykające się z alergiami kontaktowymi, atopowym zapaleniem skóry (AZS) czy wrażliwością na konkretne zapachy wreszcie mogą precyzyjnie sprawdzić, czy dany kosmetyk ich nie uczuli.
Koniec ze skrytymi olejkami eterycznymi: Wiele naturalnych olejków zawiera silne alergeny (np. citral, eugenol, limonene).
Teraz będą jasno oznaczone.
Świadome zakupy: Łatwiej porównasz składniki produktów markowych z ich tańszymi odpowiednikami marek własnych (takich jak Balea w DM czy Isana w Rossmannie).
Stare opakowania nie znikną z dnia na dzień
Nie zdziw się, jeśli na półkach drogerii nadal zobaczysz kosmetyki ze „starymi” etykietami. Prawo przewiduje okres przejściowy – produkty wprowadzone do obrotu przed 1 sierpnia mogą być sprzedawane jeszcze przez dwa lata (do lata 2028 roku).
Przez pewien czas w sklepach będą więc funkcjonować obok siebie dwa typy opakowań.
Bibliografia i źródła informacji
Rozporządzenie Komisji (UE) 2023/1545 z dnia 26 lipca 2023 r. zmieniające rozporządzenie WE nr 1223/2009 w odniesieniu do oznakowania substancji zapachowych wywołujących alergie w produktach kosmetycznych (oficjalny akt prawny Unii Europejskiej określający rozszerzenie listy alergenów z 24 do ponad 80 i wyznaczający daty wejścia przepisów w życie).
Oficjalne komunikaty drogerii dm-drogerie markt oraz Rossmann GmbH na temat dostosowania etykiet produktów marek własnych (m.in. Balea, Isana) do wymogów unijnych.
Verbraucherzentrale (Niemiecka Centrala Konsumencka) – opracowania dla konsumentów dotyczące czytania składów INCI oraz zmian w oznaczeniach alergenów na niemieckim rynku.
IKW (Industrieverband Körperpflege- und Waschmittel e.V.) – Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Środków do Pielęgnacji Ciała i Chemii Gospodarczej – wytyczne branżowe dotyczące okresów przejściowych dla producentów i dystrybutorów w Niemczech.
Dodaj komentarz
Komentarze